Namiętność w miejscu publicznym Pobierz za darmo

Podaj swój adres email, na który wyślemy Ci wiadomość umożliwiającą pobranie e-booka w każdym, dostępnym u nas formacie. Jeśli ta wiadomość nie dotrze do Ciebie (e-maile z różnych powodów nie zawsze docierają do adresata lub docierają z dużym opóźnieniem), użyj innego adresu.

Strona główna

Namiętność w miejscu publicznym

Autor:
Sławomir Łuczak
Format:
PDF, EPUB, MOBI
Ocena:
Oceń

Zachęcamy do wypełnienia poniższych pól. Jeśli jednak tego nie zrobisz to i tak Twoja ocena będzie się liczyć do średniej. Wpisane teksty pojawią się jako dostępne dla wszystkich po akceptacji przez moderatora.


Wypełnienie tego pola nie jest konieczne, aby Twoja recenzja ukazała się w serwisie. Jeśli je wypełnisz, to otrzymasz e-mail z tekstem recenzji, którą tu wpisałeś. Jeśli wpisałeś dłuższą recenzję warto, abyś zachował jej kopię w swoim komputerze.

 
 
3,32 ( 71 ) Przeczytaj recenzje ( 33 )

Pracownicy wielkich korporacji, matrymonialni oszuści, damy najlżejszych obyczajów, wielkomiejski harmider – wśród takich pejzaży zdeformowanych czarnym humorem Łuczaka płynie wartko historia dość niecodziennej namiętności. Pochwała kobiecości wygłoszona przez człowieka nieskorego do pochwał, zdystansowanego do świata samotnika i eskapistę. Główny bohater powieści, kompozytor tworzący z wielką niechęcią muzykę do spotów reklamowych to postać żyjąca w świecie własnych, najczęściej nie przystających do niczego i nikogo idei. I nagle pojawia się cud ...

UWAGA! TEN E-BOOK MOŻESZ TEŻ POBRAĆ Z NASZEGO NOWEGO SERWISU:

BEZ PODAWANIA TWOJEGO ADRESU E-MAIL.

CO WIĘCEJ, W SERWISIE TYM SĄ TAKŻE E-BOOKI KTÓRYCH NIE MA NA WWW.EBOOKS43.PL




Światem, który utrzymuje go przy życiu, który daje mu energię i siłę, jest świat muzyki, lecz nie tej niechcianej, reklamowej, lecz tej, którą tworzy z potrzeby serca i ducha, ale, co również dość znamienne w powieści, oficjalnie nie uznawanej. I taki właśnie jest główny bohater – oficjalnie nie uznawany przez świat i oficjalnie nie uznający świata, zawieszony w swojej muzycznej samotności, w oczekiwaniu na cud, o którym z pewnością marzy, w który jednak niespecjalnie wierzy.

I nagle pojawia się cud. Cud ma postać niewidomej dziewczyny, dość surowo potraktowanej przez jej ostatniego życiowego partnera, znanego i cenionego (w pewnych kręgach) oszusta matrymonialnego, który zakończył z nią znajomość w typowy dla siebie sposób – znikając po angielsku z pożyczoną uprzednio pewną kwotą. Cud reprezentowany przez niewidomą kobietę posiada tą niezwykłą przewagę nad cudami, że nie ma pojęcia o swej cudowności, a jako pierwszy przekonuje się o niej główny bohater powieści, siedzący obok kompozytor. Cud w bardzo szybkim czasie obezwładnia bohatera powieści, bowiem mimo iż widział on w swoim życiu dość wiele, nigdy wcześniej nie spotkał się z osobą, od której emanowałaby tak intensywna witalność, co biorąc pod uwagę kalectwo dziewczyny reprezentującej cud wydaje mu się czymś niezwykłym, żeby nie powiedzieć, bajkowym.

„Namiętność w miejscu publicznym” to powieść o odrodzeniu i nadziei, jednak nie tej, jaką znaleźć można w amerykańskich filmach wysokobudżetowych, lecz o nadziei lękliwej, skrzętnie skrywanej, z jednej strony cynicznie wyśmiewanej, z drugiej nad wyraz pożądanej. To także bez wątpienia pochwała zachwytu nad poszczególnym istnieniem, nad niezłomnością i odwagą w walce z własnymi słabościami.

Autor o swoim utworze. Powieść ta, w moim rozumieniu, to zachwyt nad czystością wyrażony przez bohatera zbrudzonego światem, bohatera doświadczonego i doświadczającego, nadmiernego analityka okaleczonego przez potworną wręcz ostrość widzenia, oraz – a może przede wszystkim – próba refleksji nad istotą bliskości.

Autor okładki: Jacek Pałka

O AUTORZE

Pisarz, muzyk i kompozytor. Urodzony w 1973 r. w Świdnicy. Od 1980 w Krakowie. Publikował w „Lampie”, „Iskrze Bożej”, „Studium” i „Magazynie Ha-art”.

Urodziłem się (pisze o sobie) dwadzieścia osiem lat po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej, choć przez długi czas nie miałem o tym pojęcia. Troszkę później zacząłem czytać książki i nie chodzić do szkoły, a obie te czynności sprawiały mi wielką przyjemność. Opublikowałem powieści: „Archipelag Rynek”, „Fetyszysta”, „Czy to miłość?”, „Chłopcy”, „Polska”, „Namiętność w miejscu publicznym”, „I tak wszyscy się tu znajdziecie”, „Normalne ślady użytkowania”. O filmie, literaturze oraz o turystyce motocyklowej piszę na swoim blogu: drogiszerokie.blogspot.com

Recenzje
Wyświetlono rezultaty 1-20 z 33.
Nuda
 
 
( 2016-10-22 17:09:17 )
Autor: Iza G
Nie powala
 
 
( 2016-05-14 08:25:41 )
Zbyt dużo fizjologii
 
 
( 2016-01-25 10:15:34 )
Autor: kpolity
Nie polecam
 
 
( 2015-01-02 13:20:14 )
Autor: Maryja
Recenzja mnie zachęciła do czytania ale rzeczywistość okazała się zgoła odmienna. Ciężko się ją czyta, nie mój styl.
Kiepska szkoda czasu
 
 
( 2014-08-19 09:31:46 )
Autor: Anna
...
Przemęczyłam się i przeczytałam połowę. Nie wiem czy skończę...
 
 
( 2014-08-04 10:37:50 )
Autor: Bogna
Do przeczytania
 
 
( 2014-05-08 13:44:44 )
Nic ciekawego.
 
 
( 2014-05-02 12:01:42 )
Autor: zkwasek@gmail.com
Książka nie ciekawa.
Zapiera dech
 
 
( 2014-02-21 22:22:38 )
super książka, fajnie się czyta, nie można się od niej oderwać
Naprawdę świetna rzecz.
 
 
( 2014-02-19 21:35:10 )
Autor: Paweł
Kiepsko wychodzi mi recenzjowanie książek lub filmów, ale muszę napisać, że Namiętność w Miejscu Publicznym to jedna z lepszych rzeczy, jakie ostatnio przeczytałem.
Totalna strata czasu
 
 
( 2014-02-18 09:27:07 )
Autor: calineczka
Przerost formy nad treścią. Morze niepotrzebnych słów.
Ironiczno-romantyczna i zaskakująca, żywy język i ludzie.
 
 
( 2014-02-13 18:38:20 )
Szczególnie zagranica, konkretnie Afryka, dziękuje za współczesną powieść !
Zapowiada się ciekawie.
 
 
( 2014-02-09 15:01:49 )
Autor: zkwasek@gmail.com
Początek zapowiadał się dobrze a potem czytanie odłożyłem na później.
Ciekawe majaki delikwenta w stanie wskazującym . . .
 
 
( 2014-02-08 22:57:34 )
Autor: januszg1939@tlen.pl
Nuda do n-tej potęgi.
 
 
( 2014-02-08 22:28:58 )
Autor: hekto
Zerowa treść, udziwniony trochę język, co powoduje, że na dodatek trochę ciężko sie czyta. Pewnie autorowi nie o to chodziło, ale wyszło jak wyszło. Czytanie całości to straszna strata czasu. Kasuję i wrzucam do kosza. To właściwe miejsce. Pozdrowienia.
Dobra, ale .......
 
 
( 2014-02-07 08:51:59 )
Autor: andrzej2102@interia.pl
Początek ciężki. Czytałem bo chciałem przeczytać. Dłużyzny
Warta przeczytania
 
 
( 2014-02-06 19:54:33 )
Autor: remidobrzynski@gmail.com
Po przeczytaniu - warto popatrzeć na siebie. Czy mnie stać na takie zachowania jak gł. bohatera? A Ciebie?
Lekko się czyta
 
 
( 2014-02-06 10:22:04 )
Trochę ciężki klimat jak na mój gust
 
 
( 2014-02-06 10:12:00 )
Autor: kasjan
Książka mnie nie porwała , fabuła słabo wciągająca ,przeczytałam całość bo jednak byłam ciekawa jak się skończy ,ale szału nie było.
Nie wciagająca, a bardzo sie starałam. Ale nie oceniam negatywnie, bo kazdy lubi coś innego.
 
 
( 2014-02-06 09:56:23 )

Utworzone przez: Marcin Gawski