Ślepy tor i inne opowiadania Pobierz za darmo

Podaj swój adres email, na który wyślemy Ci wiadomość umożliwiającą pobranie e-booka w każdym, dostępnym u nas formacie. Jeśli ta wiadomość nie dotrze do Ciebie (e-maile z różnych powodów nie zawsze docierają do adresata lub docierają z dużym opóźnieniem), użyj innego adresu.

Strona główna

Ślepy tor i inne opowiadania

Autor:
Stefan Grabiński
Format:
PDF, EPUB, MOBI
Ocena:
Oceń

Zachęcamy do wypełnienia poniższych pól. Jeśli jednak tego nie zrobisz to i tak Twoja ocena będzie się liczyć do średniej. Wpisane teksty pojawią się jako dostępne dla wszystkich po akceptacji przez moderatora.


Wypełnienie tego pola nie jest konieczne, aby Twoja recenzja ukazała się w serwisie. Jeśli je wypełnisz, to otrzymasz e-mail z tekstem recenzji, którą tu wpisałeś. Jeśli wpisałeś dłuższą recenzję warto, abyś zachował jej kopię w swoim komputerze.

 
 
4,21 ( 67 ) Przeczytaj recenzje ( 31 )

Groza, tajemne moce, duchy, wampiry, zjawiska paranormalne, obłęd – we wspaniałych opowiadaniach napisanych blisko sto lat temu. Mimo upływu tak długiego czasu twórczość Grabińskiego nic się nie zestarzała – nadal lśni pełnym blaskiem a nawet zyskuje nowe, współczesne znaczenia. Oprócz mrożącej krew w żyłach akcji teksty Grabińskiego zawierają też pokaźną dawkę interesujących informacji dotyczących realiów międzywojennej Polski. Niezrównany jest też język tego pisarstwa – oryginalny, piękny, czasem wręcz poetycki – doskonale współgrający z treścią przekazu.

Stefan Grabiński nie jest pisarzem szczególnie znanym i cenionym, a szkoda, bowiem jego utwory ukazują go jako twórcę o dużej wyobraźni, potrafiącego w swoich opowiadaniach budować niesamowitą atmosferę, a jednocześnie umiejętnie łączącego różne estetyki i wątki. Pojawiające się tu i ówdzie określenia „polski Poe” wcale nie wydają się przy tym tanią próbą podbudowania wizerunku Grabińskiego czy też sprzedania go większej rzeszy czytelników – bowiem jeśli przyjrzeć się nieco bliżej, okaże się, iż obaj pisarze rzeczywiście mają ze sobą sporo wspólnych cech. Bohaterowie „Ślepego toru”, podobnie jak postacie w utworach autora „Studni i wahadła”, są świadkami, jak ich poukładany świat powoli zmienia się pod wpływem nieznanych, nieustępliwych sił, których zamierzeń nie da się całkowicie określić, nieodmiennie jednak prowadzą one do konfrontacji z bohaterem – ta zaś nie zawsze kończy się dla niego szczęśliwie. Widać też, iż polskiego pisarza intryguje kwestia ludzkiego umysłu i psychiki, psychologia, zaburzenia tożsamości, a także czynniki, które mogą doprowadzić człowieka do obłędu. W ogóle Grabiński jest bardzo zainteresowany nauką (i paranauką, chociażby mediumizmem) oraz jej wpływem na świat – w swych opowiadaniach „kolejowych” z wręcz dziecięcym zachwytem rozwodzi się nad możliwościami kolei i kierunkami postępu technologicznego. Nie bez znaczenia jest też fakt, iż bohaterami jego utworów często bywają ludzie nauki – lekarze, naukowcy, inżynierowie – którzy potrafią zajrzeć za zasłonę tajemnicy i dotknąć jej jądra, choć niekiedy cena takiego doświadczenia jest niezwykle wysoka. Podobieństw znalazłoby się jeszcze kilka, ale w żadnym wypadku nie można nazwać Grabińskiego epigonem – choć niewątpliwie czerpał wzorce z twórczości Poego, to jednak w swoich utworach zapuszczał się w obszary swemu mistrzowi niedostępne.

Bardzo interesujący i oryginalny jest język, jakim posługuje się pisarz: szczegółowy, plastyczny, ale także niezwykle poetycki. Co i rusz czytelnik natyka się na kwieciste frazy, pełne dramatyzmu dialogi i skrzące się od detali opisy. Język ten może być dla czytelnika w pierwszej chwili wyzwaniem, sporo bowiem w nim słów już anachronicznych albo we współczesnej polszczyźnie kompletnie nieobecnych. To jednak tylko początkowe wrażenie – wystarczą dwa czy trzy opowiadania, aby przyzwyczaić się do tej prozy i pogrążyć w lekturze. A pogrążyć się z wszech miar warto. Grabiński snuje swoje opowieści w sposób bardzo piękny, zachwycając zarówno pomysłami, jak i niezwykle sugestywnymi opisami. Styl ma elastyczny, niezwykle zgrabny, przez co w porównaniu z Poem (który wciąż chyba nie może doczekać się naprawdę udanego przekładu na język polski) wypada o niebo lepiej: swobodniej, z lżejszym piórem i bez tak często obecnej w prozie Amerykanina przesadnej powagi i zadęcia. Jego narracja jest czysto literacka, pozbawiona tak powszechnych dzisiaj prób oddania filmowych scen za pomocą słów, a jednak wciąga w sposób niesłychany. Nie wypada wreszcie przemilczeć innej wielkiej zasługi Grabińskiego – nieważne bowiem czy pisze on o pracy kolejarzy, strażaków czy psychiatrów, zawsze opisuje daną profesję i towarzyszące jej atrybuty ze swadą, jakby znał zawód od podszewki. Dzięki temu opowiadania mają wartość nie tylko rozrywkową, ale i edukacyjną – sporo się można z nich dowiedzieć o naturze pracy maszynistów, telegrafistów czy pożarników w początkach dwudziestego wieku.

Grabiński w swoich tekstach starał się przypomnieć czytelnikom, że świat wokół nich, ten świat błyskawicznego postępu i zwycięstwa ludzkiego rozumu nie musi być wcale taki prosty, bezpieczny i uładzony, jak się wydaje. I jeśli coś w prozie tego autora kompletnie się nie zestarzało, to właśnie ten przekaz, bardziej aktualny dziś niż kiedykolwiek wcześniej.

W niniejszym zbiorze zawarliśmy następujące opowiadania:

  • ŚLEPY TOR
  • BIAŁY WYRAK
  • BŁĘDNY POCIĄG
  • CZERWONA MAGDA
  • DZIEDZINA
  • GŁUCHA PRZESTRZEŃ
  • KOCHANKA SZAMOTY
  • MASZYNISTA GROT
  • POŻAROWISKO
  • SATURNIN SEKTOR
  • SMOLUCH
  • SYGNAŁY
  • W DOMU SARY

Autorka okładki: Iwona Białas

O autorze

Stefan Grabiński (1887-1936).

Grabiński urodził się w galicyjskiej rodzinie inteligenckiej, jako syn Dionizego, naczelnika sądu, i Eugenii z Czubków. Wczesną młodość spędził w Łące pod Samborem, skąd – po śmierci Dionizego – jego rodzina przeniosła się do Lwowa.

Po ukończeniu nauki w tamtejszym liceum bernardynów w 1905 r., rozpoczął studiowanie literatury polskiej i filologii klasycznej na wydziale filologicznym Uniwersytetu Lwowskiego. Tam poznał między innymi Stanisława Kota, Juliusza Kleinera, Stanisława Łempickiego oraz Stefana Wierczyńskiego.

Jeszcze w okresie studenckim ujawniła się dziedziczna gruźlica Grabińskiego; doświadczenie śmiertelnej choroby, podobnie jak cechująca pisarza już od dzieciństwa żarliwa religijność, wywarły znaczący wpływ na kształtowanie się jego światopoglądu i programu literackiego.

Po ukończeniu studiów, poczynając od roku 1911 pracował jako polonista w lwowskich gimnazjach. Podróżował po Europie: przebywał w Austrii (w latach 1914-1915), odwiedził Włochy (1927) i Rumunię (1927). W latach 1917-1927 był nauczycielem w Przemyślu.

Przeniesiony na emeryturę z powodu zaawansowanej gruźlicy, w 1931 r. zamieszkał w miejscowości kuracyjnej Brzuchowice pod Lwowem. Od tego czasu, pomimo niedawnych sukcesów pisarskich, popadał w coraz większą nędzę i zapomnienie.

Zmarł w skrajnym ubóstwie, opuszczony przez niemal wszystkich znajomych. Jest pochowany na cmentarzu Janowskim we Lwowie.

Grabiński był znawcą zagadnień z dziedziny parapsychologii, magii i demonologii. Interesował się stawiającą pierwsze kroki sztuką filmową (zwłaszcza popularnym nurtem ekspresjonizmu niemieckiego), śledził współczesne prądy filozoficzne i literackie; inspirację dla jego postawy intelektualnej i artystycznej stanowiły myśli Henriego Bergsona i Williama Jamesa oraz twórczość uwielbianego Edgara Allana Poe, któremu poświęcił esej Książę fantastów (1931).

Recenzje
Wyświetlono rezultaty 21-31 z 31.
Klasyka polskiej fantastyki grozy - po prostu trzeba znać.
 
 
( 2013-01-15 18:06:35 )
Autor: Trashka
Dobrze się czyta, zaskakujące zakończenia poszczególnych opowiadań.
 
 
( 2013-01-14 09:01:26 )
Literatura dawna, ale godna zachowania i przypomnienia.
 
 
( 2013-01-13 20:35:50 )
Autor: Ardelion
Ciekawe, że autor swoją prozę nasyca poezją, a odnajduje ją w najbardziej prozaicznych, zdawałoby się, zawodach: kolejarza, strażaka, a nawet kominiarza, które dobrze zna i przedstawia. Obrazy wschodnich rubieży dawnej Polski, dworców, stacyjek, samotnych budek dróżników, opuszczonych torów... Czyżby te opowiadania były prekursorem książek Schulza? Z pewnością je czytał. Być może to właśnie ich styl Schulz przetworzył i udoskonalił w swojej niepowtarzalnej twórczości.
Z dużą przyjemnością przypomniałem sobie opowiadania czytane przed wielu laty
 
 
( 2013-01-12 15:26:04 )
Autor: Jan
Ciekawa, bardzo szybo "wciąga" czytelnika.
 
 
( 2013-01-12 12:45:15 )
Archiwalne ale ciekawe
 
 
( 2013-01-10 12:06:55 )
Autor: akuzniak
Ponadczasowa dobra literatura
 
 
( 2013-01-05 16:40:23 )
Autor: aga
Lubie, gdy w małej treści dużo sie dzieje, świetnie napisane, wciąga...
 
 
( 2012-12-27 09:40:45 )
Autor: mol
Lepszy od Kinga
 
 
( 2012-11-10 16:07:08 )
Autor: Paweł
Czytałem przed laty te opowiadania i żałowałem, że nie ma więcej. Teraz, prawie 40 latach, niezmiennie czuję żal, że opowiadań jest zbyt mało. Niezwykle oryginalny styl i talen budowania nastroju na miarę Hitchcocka. Podczas nocnej podróży pociągiem (zwłaszcza opustoszałym) dziwne mysli przychodzą do głowy i powracają motywy z tej lektury.
Książka powoli wciąga :)
 
 
( 2012-11-02 08:40:13 )
Autor: Waldemar
Bardzo dobre - jestem pod wrażeniem!
 
 
( 2012-10-24 16:50:58 )
Autor: jch

Utworzone przez: Marcin Gawski